ukspilica.pl

Zimowe okno transferowe 2026: Kto opuści Ekstraklasę w ostatniej chwili?

Norbert Rutkowski.

5 lutego 2026

Zimowe okno transferowe 2026: Kto opuści Ekstraklasę w ostatniej chwili?

Ekstraklasa w obecnym sezonie nas zdecydowanie zaskakuje. Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek wiele zespołów pobiło swoje rekordy transferowe. Połowa sezonu już za nami, a po przerwie zimowej powoli szykujemy się do wznowienia rozgrywek. To oznacza, że jesteśmy w trakcie okienka transferowego. Warto przyjrzeć się temu, kto jeszcze może opuścić Ekstraklasę w ostatniej chwili.

Transfery, które już znamy

Za nami kilka tygodni doniesień i faktycznych wymian, więc możemy teraz dokonać małego podsumowania. Najważniejszym wydarzeniem był transfer Oskara Pietuszewkiego z Jagiellonii do FC Porto. Młody piłkarz z Polski automatycznie trafił na listę najwyższych transferów wychodzących z Ekstraklasy, jak i do top 10 najdroższych piłkarzy poniżej 18 roku życia. Kolejnym ważnym nazwiskiem jest Ousmane Sow, który przeniósł się z Górnika Zabrze do Bröndby IF. Do tego jest jeszcze Marco Burch, który trafił do Servette, Diego Percan, który zamienił Arkę na Cordobę czy Jakub Jugas, który z Cracovii udał się do Żyliny.

Rynek sportowy ewoluuje dziś w podobnym tempie, co sektor usług cyfrowych, w którym regularnie debiutują najnowsze kasyna online. Ta duża dynamika sprawia, że do samego zamknięcia okienka transferowego możemy spodziewać się jeszcze do kilku ciekawych transferów.

Kacper Tobiasz

Kacper Tobiasz to zapewne jedno z najgłośniejszych nazwisk na rynku transferowym. Już od dłuższego czasu mówi się o tym, że bramkarz opuści Polskę. Tym bardziej, że jego kontakt z Legią kończy się 30 czerwca, więc dla drużyny z Warszawy to ostatni moment. Ostatnie doniesienia wskazują, że Wojskowi raczej nie przedłużą umowy z Tobiaszem, więc ma otwartą drogę do szukania nowego klubu. Tym bardziej, że Legia właśnie pozyskała Otto Hindricha z CFR Cluj. Wiele mówiło się o tym, że Kacper przeniesie się do tureckiego Samsunsporu, a akurat Turcja to jeden z popularniejszych kierunków ostatnio wśród polskich piłkarzy. Zapewne najbliższe dni pokażą nam, czy jest to prawda.

Péter Baráth

To w zasadzie wiadomość z ostatniej chwili, ale węgierski obrońca przeniósł się na zasadzie definitywnego transferu z Rakowa Częstochowa do Sigmy Ołomuniec. Czesi jak słychać za zawodnika zapłacili około 2 mln euro, więc wydaje się to dość dobrą kwotą dla Częstochowian. Węgier rozegrał dla Rakowa 64 mecze, w których strzelił 5 bramek. Jego postawę można uznać za całkiem dobrą, choć zapewne Raków liczył na zdecydowanie więcej, czego dowodem jest ten transfer.

Fran Tudor

Kolejny zawodnik Rakowa. Tudor według niektórych mediów negocjuje warunki kontraktu z tureckim Kayserisporem. Takie informacje przewijają się właśnie w lokalnym mediach, tym bardziej, że Raków jest właśnie na obozie przygotowawczym w tym kraju. Polskie źródła twierdzą jednak, że są to tylko plotki i zespół z Częstochowy nie chce osłabiać się aż tak mocno przed drugą częścią sezonu, gdzie przecież już teraz czeka na rywala w 1/8 LKE, a także do końca będzie walczyć o mistrzostwo.

Oskar Wójcik

Media donoszą, że Oskarem Wójcikiem, czyli młodym obrońcą z Cracovii dość mocno interesuje się duńskie Broendby. Jest to podstawowy obrońca pasów, którego można nazwać jednym z największych odkryć tego sezonu. Nic też dziwnego, że wzbudza zainteresowanie zagranicznych klubów. Źródła Przeglądu Sportowego donoszą, że z początkiem stycznia duński zespół zaoferuje za Wójcika w okolicach 3 mln euro. To całkiem spora suma, więc Cracovia ma teraz spory ból głowy, bo z jednej strony może zarobić już teraz duże pieniądze za Oskara, ale przy jego dynamicznym rozwoju w ostatnim czasie, po sezonie może być wart znacznie więcej. Broendby widać, że chce stworzyć kolonię związaną z Polakami i Ekstraklasą, gdyż już teraz zakontraktowało Bartosza Slisza oraz Ousmane Sowa.

Filip Stojilković

Kolejnym zawodnikiem z Krakowa, który może już niebawem opuścić klub, jest Filip Stojilković. Szwajcarski napastnik w obecnym sezonie strzelił 7 bramek i zanotował 3 asysty, czym od razu zwrócił na siebie uwagę wielu europejskich skautów. Piłkarz przede wszystkim chce trafić do Serie A. Już teraz o niego zabiega Pisa, ale jej pierwsza oferta została odrzucona. Przyjmuje się, że kolejna wyniesie w okolicach 2,5 mln euro wraz z bonusami. Problem w tym, że Cracovia oczekuje co najmniej drugie tyle. Ale tu pojawia się kolejny kłopot. Stojilković ponoć skupił się na włoski kierunek i mocno zabiega o to, aby transfer został już teraz przeprowadzony. A jak wiemy, często kluby mają problem z zawodnikami, którzy wymuszają transfer, obniżają specjalnie loty. Trzeba jednak pamiętać, że kontakt w Krakowie ma ważny aż do 2028 roku, więc karty są bardziej po stronie Pasów.

Kto jeszcze?

Okienko zimowe w Ekstraklasie potrwa praktycznie do końca lutego, więc jeszcze sporo czasu na ostatnie transfery. Co chwilę pojawiają się pewne plotki, a nie można zapominać, że dzięki dłuższemu okresowi w naszym kraju, wiele klubów z zagranicy faktycznie może dokonać transferów w ostatniej chwili. Na chwilę obecną więcej się jednak mówi na temat tego, kto potencjalnie może trafić do Ekstraklasy, zamiast z niej wyjechać.

Oceń artykuł

Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill

Tagi

piłkarze
/
ekstraklasa
/
sport
Autor Norbert Rutkowski
Norbert Rutkowski
Nazywam się Norbert Rutkowski i od wielu lat angażuję się w analizę oraz pisanie na temat sportu. Moje doświadczenie obejmuje badanie trendów w różnych dyscyplinach, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji. Specjalizuję się w analizie danych sportowych oraz w ocenie wpływu wydarzeń sportowych na społeczeństwo, co daje mi unikalną perspektywę na omawiane tematy. Moim celem jest zapewnienie czytelnikom obiektywnych i dokładnych treści, które pomagają zrozumieć złożoność świata sportu. Dążę do tego, aby moje artykuły były nie tylko informacyjne, ale także angażujące, co sprawia, że każdy czytelnik może znaleźć coś dla siebie.

Napisz komentarz