Stadion Radomiaka w Radomiu to dziś jeden z najważniejszych adresów piłkarskich na Mazowszu: obiekt, który łączy lokalną historię z nową infrastrukturą i realnie wpływa na odbiór meczów przy Struga 63. W tym tekście zebrałem najważniejsze dane o stadionie, jego przebudowie, pojemności, dojeździe i tym, co zmienia on dla kibiców oraz samego klubu. To praktyczny przewodnik, a nie sucha notka techniczna.
Najważniejsze fakty o obiekcie przy Struga 63
- Nazwa: Stadion im. Braci Czachorów, część Radomskiego Centrum Sportu.
- Adres: ul. Struga 63 w Radomiu.
- Pojemność: 13 982 miejsca w 61 sektorach.
- Trybuny dla gości: sektory G1-G4 są wydzielone dla zorganizowanych grup kibiców przyjezdnych.
- Stan obiektu: stadion został doprowadzony do pełnej funkcjonalności etapami, a dziś działa jako domowa arena Radomiaka.
Jak wygląda stadion dziś i co naprawdę warto o nim wiedzieć
Patrzę na ten obiekt przede wszystkim jak na stadion, który ma pracować dla meczu, a nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciach. Jak podaje oficjalna strona Radomskiego Centrum Sportu, stadion ma 61 sektorów i 13 982 miejsca, co plasuje go w gronie solidnych, ale nadal bardzo „piłkarskich” aren: takich, na których da się zbudować gęstą atmosferę bez wrażenia pustki. To ważne, bo przy stadionach tej skali emocje są zwykle bliżej murawy, a cały odbiór spotkania jest bardziej intensywny niż na większych, bardziej rozproszonych obiektach.
| Parametr | Stan obecny | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| Nazwa obiektu | Stadion im. Braci Czachorów | Łączy nową infrastrukturę z lokalnym znaczeniem historycznym. |
| Adres | ul. Struga 63, Radom | To centralny punkt orientacyjny dla kibiców i gości. |
| Pojemność | 13 982 miejsca | To rozmiar wystarczający dla Ekstraklasy i mocnej atmosfery meczowej. |
| Sektory gości | G1-G4 | Ułatwia organizację spotkań i rozdzielenie ruchu kibiców. |
W praktyce to stadion, który nie przytłacza skalą, ale daje poczucie bardziej zwartego i uporządkowanego dopingu. Z takiej bazy łatwiej przejść do historii przebudowy, bo to ona tłumaczy, dlaczego obiekt wygląda właśnie tak.

Jak przebiegała przebudowa i kiedy obiekt osiągnął pełną formę
Ten stadion nie powstał z dnia na dzień i właśnie dlatego jego historia jest ciekawsza niż standardowy opis nowej trybuny. Oficjalny serwis Radomiaka przypomina, że pierwszy etap otwarto 5 sierpnia 2023 roku, a pełną pojemność obiekt osiągnął po zakończeniu drugiego etapu 28 listopada 2025 roku. W praktyce oznacza to, że przez pewien czas stadion działał w układzie częściowym, a dopiero później dostał swoją ostateczną, pełną formę.
| Etap | Co obejmował | Efekt dla kibiców |
|---|---|---|
| Pierwszy etap | Uruchomienie dwóch trybun i częściowe oddanie obiektu do użytku | Stadion wrócił do życia, ale jeszcze bez pełnego układu widowni. |
| Drugi etap | Dokończenie brakujących trybun i zakończenie budowy w listopadzie 2025 roku | Obiekt uzyskał pełną pojemność i pełną funkcjonalność meczową. |
Najważniejsze jest tu nie samo „kiedy”, tylko „co to zmieniło”. Dla klubu i kibiców pełny stadion oznacza lepszą organizację dnia meczowego, wyraźniejszą atmosferę i mocniejszy efekt domowego boiska. Dla miasta to z kolei sygnał, że inwestycja została domknięta, a nie tylko symbolicznie rozpoczęta.
Co ten stadion zmienia dla kibiców i samego klubu
W mojej ocenie największa wartość tego obiektu nie polega na liczbie krzesełek, tylko na tym, że Radomiak dostał stadion skrojony pod realne potrzeby współczesnej piłki. Taki stadion działa na kilku poziomach naraz: poprawia komfort oglądania, wzmacnia identyfikację kibiców z miejscem i daje klubowi bardziej przewidywalne warunki organizacyjne. To niby proste rzeczy, ale właśnie one najbardziej odróżniają obiekt „na chwilę” od prawdziwego domu drużyny.
- Atmosfera meczowa: przy zwartej widowni doping brzmi naturalniej i szybciej „niesie się” po trybunach.
- Komfort organizacji: podział na sektory ułatwia wpuszczanie kibiców, kontrolę wejść i obsługę wydarzeń.
- Lepszy obraz klubu: nowoczesny stadion podnosi rangę spotkań i wzmacnia wizerunek Radomiaka jako stabilnej marki sportowej.
- Większa elastyczność: obiekt może obsługiwać nie tylko ligę, ale też większe wydarzenia miejskie i sportowe.
To też uczciwie pokazuje ograniczenie: nawet bardzo dobrze zbudowany stadion nie rozwiązuje wszystkiego sam. Jeśli zespół gra przeciętnie, trybuny nie zrobią całej roboty. Ale gdy sportowo wszystko się zgadza, taki obiekt potrafi dać klubowi dodatkowy impuls, którego nie da się zastąpić żadnym marketingiem.
Jak dojechać i zaplanować wizytę na mecz
Stadion przy Struga 63 jest położony w części miasta, do której da się sensownie dojechać komunikacją miejską, więc przy większych meczach to często lepsza opcja niż liczenie na przypadkowe miejsce parkingowe pod samą bramą. W praktyce najlepiej założyć, że przyjazd z wyprzedzeniem oszczędzi nerwów, zwłaszcza gdy spotkanie budzi większe zainteresowanie albo w mieście dzieje się coś równolegle.
- Komunikacja miejska: przy stadionie działają dogodne połączenia autobusowe, w tym linie 9, 18, 21, 22, 26 oraz 10 i 17.
- Najbliższe przystanki: Struga/Zbrowskiego oraz Zbrowskiego/Olsztyńska.
- Przyjazd wcześniej: warto być na miejscu 30-45 minut przed meczem, żeby spokojnie wejść, znaleźć sektor i uniknąć kolejek.
- Sektor gości: osoby przyjezdne powinny wcześniej sprawdzić, czy ich wejście prowadzi przez wydzielone sektory G1-G4.
To są drobiazgi, ale w dniu meczu właśnie drobiazgi robią największą różnicę. Dobrze zaplanowany dojazd pozwala skupić się na futbolu, a nie na logistyce, i dokładnie tak powinno to działać przy stadionie, który ma być przede wszystkim wygodnym miejscem oglądania piłki.
Dlaczego ten stadion ma większe znaczenie niż sama pojemność
Stadion Radomiaka jest ważny nie dlatego, że ma określoną liczbę miejsc, ale dlatego, że domyka długi proces budowania piłkarskiej infrastruktury w mieście. Dla kibica oznacza to stabilny punkt odniesienia, dla klubu lepsze warunki funkcjonowania, a dla Radomia mocniejszy sportowy adres, który pracuje na wizerunek całej lokalnej społeczności. I właśnie dlatego obiekt przy Struga 63 trzeba czytać szerzej niż jako kolejny stadion na mapie Polski.
Jeśli ktoś chce zrozumieć jego znaczenie, powinien patrzeć nie tylko na trybuny, lecz także na to, jak stadion wpływa na rytm meczów, komfort kibiców i siłę domowego boiska. W praktyce to właśnie takie obiekty najwięcej zmieniają w lokalnej piłce: nie spektakularnym hasłem, tylko codzienną użytecznością, dobrą organizacją i atmosferą, która naprawdę żyje meczem.